W sobotnim spotkaniu siatkarki PSPS Chemik Police uległy drużynie Jedynki Aleksandrów Łódzki 1:3 (25:17, 16:25, 24:26, 20:25).


W sobotnim spotkaniu siatkarki PSPS Chemik Police uległy drużynie Jedynki Aleksandrów Łódzki 1:3 (25:17, 16:25, 24:26, 20:25).


W minioną niedzielę także juniorzy Chemika Police pożegnali się z tegorocznymi rozgrywkami Lig Wojewódzkich. Pierwsi na boisko wybiegli juniorzy młodsi, którzy gładko pokonali 5:2 (3:2) Błękitnych Stargard. Niestety mniej szczęścia mieli juniorzy starsi, którzy ulegli rywalom 1:2 (1:1).


Niestety mimo dobrego spotkania i momentami porywającej gry piłkarze Chemika Police nie zdołali w spotkaniu z rezerwami Pogoni Szczecin wyrwać choćby punktu. W pierwszej połowie Pogoń miała optyczną przewagę, którą udokumentowała bramką Radosława Wiśniewskiego. W drugiej to Chemik zdecydowanie zdominował rywala i w 69 minucie po strzale Wojciecha Fadeckiego doprowadził do remisu. Niestety odrobiny koncentracji zabrakło w doliczonym czasie gry, gdy po dośrodkowaniu w pole karne Norbert Neumann strzałem głową ustalił wynik spotkania na 2:1 (1:0) dla Pogoni II.


Niestety mimo znacznej przewagi i lepszej celności piłkarze Chemika Police przegrali 0:1 (0:0) dzisiejsze spotkanie z Polonią Gdańsk. Jedyna bramka spotkania padła w 50 minucie, zaś jej autorem był Szymon Rychłowski.


Sobotnie spotkanie Chemika z Gryfem Słupsk nie rozpoczęło się za dobrze dla zespołu prowadzonego przez Mariusza Szmita. Już na samym początku po dośrodkowaniu z prawej flanki samobójczego gola zdobył Mateusz Jakubiak. Piłkarze Chemika natychmiast ruszyli do odrabiania strat i już po siedmiu minutach Filip Kosakowski doprowadził do remisu, zaś kilka minut przed przerwą po raz drugi bramkarza pokonał Michał Janicki. W drugiej połowie mimo kilku niezłych okazji więcej bramek już nie padło i ostatecznie Chemik po wygranej 2:1 (2:1) wrócił do Polic z trzema oczkami.


W niedzielnym spotkaniu piłkarze drugiego zespołu Chemika Police pokonali zasłużenie 3:0 (0:0) drużynę GKS Mierzyn. Dwie bramki rywalom zaaplikował Kamil Wronka, zaś autorem trzeciej był Jakub Karpiński.


Po trzech remisach i jednej porażce wreszcie trzy punkty zostały w Policach. Mimo, że w pierwszej połowie przewaga optyczna należała do Bałtyku Gdynia to piłkarze Chemika po bramce Przemka Ciołka z rzutu wolnego schodzili do szatni w lepszych nastrojach. W drugiej połowie goście dążyli do wyrównania, jednak w doliczonym czasie po dośrodkowaniu Pawła Cierecha rywali dobił Paweł Krawiec.

