Dalszy atak zimy. Lodowa górka na szczecińskiej starówce

Zima atakuje nas od kilku tygodni. Wszem i wobec media informują o niebezpiecznych miejscach, Głos Szczeciński kilka razy informował żeby nie pchać się z autami na szczecińską starówkę bo kostki brukowe są pokryte lodem i nie ma szans na bezpieczną jazdę. Czasami odnosi się wrażenie, że część kierowców jednak sama domaga się problemów. Oto kilka zdjęć przedstawiających jak sobie radzą.

Zaczęło się od tego, że taryfa nie była w stanie wspiąć się pod górkę. Taksówkara mieliła kolami, aż zniosło ją na zaparkowanego Forda Ka należacego do innej kobiety. Obie najpierw zrobiły oględziny sytuacji i obmyślały scenariusz jej rozwiązania.

A sytuacja była mało ciekawa. Z przodu mało miejsca, do tego tak ślisko że piesi wywijali orła. A jakikolwiek ruch Taxi może poharatać bok Fordowi.

Nagle! „O patrz, pani. Tam się coś dzieje”

„Ciekawe czy pizdnie w merca za 200 tys. zł?”

„Co tam merc, moje KA ważniejsze”

– „Panie kolego, co mam zrobić żeby się w końcu ruszyć?”
– „Może przepchnąć KA?”

Jak uradzono, tak zrobiono. Przy okazji pomógł facet właścicielki Forda.

A jak wyglądała sytuacja później. Właścicielka taksówki odjechała, a Pańcia z Forda naskarżyła Policjantom z radiowozu co ją spotkało. Co śmieszniejsze załoga radiowozu dokładnie w tym samym miejscu miała te same problemy co taksówka, z tą różnicą że nie wylądowali na Fordzie.

Równolegle 10 metrów dalej toczyła się inna walka. Furgonetka Poczty Polskiej też nie dała rady pod górkę. Więc kierowca z kumplem zrobili oględziny sytuacji.

Kumpel postanowił pomóc od tylca.

Nie dał rady. To może z przodu damy radę?

I tu „niestety” kończy się historia. Dali radę. Pocztylion stoczył się z górki poza zasięg aparatu, przejechał się tyłem kilkaset metrów i wyjechał na Nabrzeże Wieleckie.

W ciągu zaledwie półgodziny pobytu w redakcji Głosu Szczecińskiego takich akcji było kilka. Mnie na szczęście to ominęło, bo mając wiedzę co się dzieje zaparkowałem gdzie indziej.

A gdzie działo się tak ciekawie? Tutaj:


Pokaż Lodowa górka na większej mapie

Jedna myśl nt. „Dalszy atak zimy. Lodowa górka na szczecińskiej starówce

  1. a wystarczy troche deski pod kola i sie z palcem w dupie wyjezdza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.