W środowym spotkaniu dziewczyny z Pogoni Women Szczecin rozgromiły 6:0 zespół MUKS Tomaszów Mazowiecki.


W środowym spotkaniu dziewczyny z Pogoni Women Szczecin rozgromiły 6:0 zespół MUKS Tomaszów Mazowiecki.


Kawał dobrego futbolu zobaczyli kibice, którzy pofatygowali się na Siedlecką by obejrzeć spotkania juniorów Chemika. Juniorzy starsi po przepięknej bramce z doliczonego czasu gry wygrali z Lasockim Wałcz 1:0 (0:0). Juniorzy starsi zdemolowali zespół z Wałcza 11:1 (4:1).


W sobotę w spotkaniu z Gryfem Tczew Chemik zaprezentował dwa oblicza. W pierwszej połowie generalnie wiało nudą, w drugiej policzanie rzucili się do ataków i w 72 minucie zdobyli bramkę na wagę trzech punktów. Jej autorem był wprowadzony po przerwie Piotr Grabarczyk.


Z mieszanymi uczuciami po spotkaniach ze Stalą wracali do Polic szkoleniowcy Chemika. Juniorzy młodsi mimo niezłej postawy niezasłużenie przegrali aż 1:4 (1:2), starsi po ciężkim meczu wygrali 1:0 (1:0).




Dzisiejsze spotkanie Chemika Police z Bałtykiem Koszalin po remisie 1:1 (1:0) zakończyło się podziałem punktów. Wynik spotkania otworzył w 25 minucie Patryk Baranowski, który wykorzystał rzut karny po faulu na Pawle Krawcu. Wyrównanie padło w doliczonym czasie gry, gdy po zagraniu ręką Dominika Skowrona „jedenastkę” wykorzystał Marcin Chyła.



Pięć groźnych akcji i cztery gole. Nie lada skutecznością popisali się piłkarze Iny Goleniów w sobotnim sparingu z Chemikiem Police. Pierwszy wynik spotkania po koszmarnym błędzie bramkarza otworzył Robert Śliwiński. Kwadrans później wyrównał Emil Andrzejewski. W drugiej połowie samobójczą bramkę zdobił Michał Janicki, zaś trzecią i czwartą bramkę dla Iny dołożyli Śliwiński i Sławomir Paszkowski. Straty z rzutu karnego zmniejszył Wojciech Fadecki.


Pierwszy zimowy sparing, w którym Chemik spotkał się ze Stalą Szczecin zakończył się wygraną policzan 1:0 (0:0). Przewaga piłkarzy trenera Szmita nad przeciwnikami była bezdyskusyjna, jednak przez źle nastawione celowniki kibice zobaczyli tylko jedną bramkę. W 67 minucie po podaniu Jacka Mruka sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Wojciech Fadecki.


Rok 2011 powoli zbliża się ku końcowi. Pora zatem podsumować zatem minione 12 miesięcy. Oto subiektywnie najlepsze zdjęcia jakie udało mi się zrobić w minionym roku.
Ciężko wybrać jedno najlepsze zdjęcie z 2012 roku. Gdybym miał wskazać któreś z nich to chyba pierwsze pięć było najbardziej udane.




