Niestety niedzielny dwumecz juniorów Chemika Police z Akademią Piłkarską ze Szczecina zakończył się zaledwie jednym punktem. Juniorzy starsi po ciężkim spotkaniu zremisowali 2:2 (1:1), zaś juniorzy młodsi przegrali 2:3 (1:3).



Niestety niedzielny dwumecz juniorów Chemika Police z Akademią Piłkarską ze Szczecina zakończył się zaledwie jednym punktem. Juniorzy starsi po ciężkim spotkaniu zremisowali 2:2 (1:1), zaś juniorzy młodsi przegrali 2:3 (1:3).



Niestety sobotnie spotkanie Chemika Police z Gryfem Wejherowo zakończyło się minimalną porażką 0:1 (0:1). Jedyną bramkę spotkania po składnej akcji z 22 minuty zdobył Grzegorz Gicewicz.

Miłe złego początki. Sobotnie spotkanie Chemika z Orkanem rozpoczęło się w najlepszy z możliwych sposobów bo już po 13 minutach po bramkach Pawła Krawca i Patryka Domina „żółtozieloni” prowadzili 2:0. Niestety później rozszalał się Orkan, który zaaplikował Chemikowi cztery bramki. Trzy punkty zapewnili zespołowi z Rumii Marcus da Silva oraz Filip Marciniak (po dwa trafienia).


W środowym spotkaniu dziewczyny z Pogoni Women Szczecin rozgromiły 6:0 zespół MUKS Tomaszów Mazowiecki.

Kawał dobrego futbolu zobaczyli kibice, którzy pofatygowali się na Siedlecką by obejrzeć spotkania juniorów Chemika. Juniorzy starsi po przepięknej bramce z doliczonego czasu gry wygrali z Lasockim Wałcz 1:0 (0:0). Juniorzy starsi zdemolowali zespół z Wałcza 11:1 (4:1).

W sobotę w spotkaniu z Gryfem Tczew Chemik zaprezentował dwa oblicza. W pierwszej połowie generalnie wiało nudą, w drugiej policzanie rzucili się do ataków i w 72 minucie zdobyli bramkę na wagę trzech punktów. Jej autorem był wprowadzony po przerwie Piotr Grabarczyk.

Z mieszanymi uczuciami po spotkaniach ze Stalą wracali do Polic szkoleniowcy Chemika. Juniorzy młodsi mimo niezłej postawy niezasłużenie przegrali aż 1:4 (1:2), starsi po ciężkim meczu wygrali 1:0 (1:0).



W niedzielnym spotkaniu siatkarki PSPS Chemik Police przegrały na własnym parkiecie 2:3 z Piecobiogazem Murowana Goślina.
